Zburzono budynek historycznego magazynu

19.10.2020

Inwestor prowadzący prace przy ul. Szyperskiej nie zastosował się do zaleceń konserwatorskich w sprawie historycznych budynków. To wynik kontroli przeprowadzonej w poniedziałek przez Miejskiego Konserwatora Zabytków i Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego. Za działania prowadzone niezgodnie z wydanymi decyzjami administracyjnymi inwestorowi grożą m.in. dotkliwe kary finansowe oraz uchylenie pozwolenia na budowę. 

Prace rozbiórkowe budynku magazynowego przy ul. Szyperskiej zostały przeprowadzone w sposób niezgodny z zakresem i warunkami określonymi w pozwoleniu konserwatorskim (nr 678/2018 z dn. 12.07.2018 r.). Niezwłocznie po stwierdzeniu tego faktu Miejski Konserwator Zabytków wydał decyzję o natychmiastowym wstrzymaniu działań.

Zgodnie z wcześniejszymi uzgodnieniami, warunkami określonych w dokumentacji projektowej oraz zakresem prac w wydanym pozwoleniu konserwatorskim, inwestor zobowiązany był do prowadzenia prac w ściśle określony sposób, który gwarantować miał zachowanie substancji zabytkowej w jak największym zakresie.

Ściana południowa budynku magazynowego usytuowanego wzdłuż ul. Szyperskiej miała być demontowana modułowo, wycinana i zabezpieczona w segmentach, z zachowaniem oryginalnego detalu architektonicznego (gzymsy, cokoły, pilastry, obramienia okien), w celu jej odtworzenia w elewacji nowoprojektowanego budynku.

- Niestety, inwestor w sposób całkowicie niedopuszczalny zburzył budynek magazynowy w całości. Ponadto prace prowadzone były bez wymaganego, ze względu na swoją specyfikę, nadzoru dyplomowanego konserwatora zabytków. Inwestor uzyskując pozwolenie zobowiązał się do określonych działań budowlano-konserwatorskich, których nie dopełnił i tym samym naruszył warunki wydanej decyzji - tłumaczy Joanna Bielawska-Pałczyńska, Miejska Konserwator Zabytków. 

- Osoby, które łamią prawo, muszą ponosić konsekwencje swoich czynów. W tym przypadku inwestor nie tylko złamał decyzję konserwatorską, która określała zakres możliwych prac, ale też nie zastosował się w piątek do decyzji MKZ o wstrzymaniu prac. Poleciłem sprawdzenie dokumentów celem zawiadomienia prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa. Ten inwestor swoją postawą psuje wizerunek nie tylko innym przedsiębiorcom - którzy potrafią działać w zgodzie z prawem, sztuką urbanistyczną i poszanowaniem zasad dziedzictwa - ale i nam jako Miastu - mówi Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta Poznania.